Poruszający apel twórców akcji http://www.asiabibi.org/, fałszywi świadkowie zdemaskowani.

Możesz wstawiać się w intencji całej akcji:  http://wstawsie.net/

Niedawno wrzucaliśmy do urn swoje głosy i one decydowały o przyszłości Polski. Teraz czas wrzucić coś innego do… skrzynki pocztowej i mieć wpływ na losy prześladowanych chrześcijan.

Ten mail kieruję do każdego, komu bliski jest temat prześladowania naszych braci.

Problem jest znany:
Sprawa dotyczy Asii Bibii – chrześcijanki z Pakistanu, która została skazana na śmierć za rzekome bluźnierstwo. Od 6 lat siedzi w więzieniu. Żyje tylko dlatego, że się o niej mówi.

Co zrobiliśmy?
Wysłaliśmy naszych ludzi: Macieja Gabrysę i Michała Króla do Pakistanu, by nakręcili film o Asii. Nadstawiali głowę, by dotrzeć do ludzi, którzy oskarżyli Asię. Mamy ich nagranych!

Ale… uwaga!
Na filmie dwójka głównych oskarżycieli przyznają się, że nie słyszeli słów bluźnierstwa wypowiedzianych przez Asię Bibii.

Co to znaczy…?
Że… Mamy dowód w jej sprawie!

Co robimy dalej?

Dwie rzeczy:
Trzeba sprawić, by film stał się oficjalnym dowodem w sprawie. Tym zajmują się już prawnicy z Hiszpanii. Do tego stworzyliśmy oficjalną petycję do Sądu Najwyższego, który zadecyduje o przyjęciu dowodu. W naszym imieniu petycje złoży Magdalena Korzekwa z Citizen Go. W tej chwili petycje podpisało 100 188 osób!

Trzeba dotrzeć z filmem do osób, które pośrednio lub bezpośrednio mogą wywrzeć wpływa na władze Pakistanu.
W tym celu zrobiliśmy film jako „kartkę pocztową”, by każdy mógł ją wysłać do kolejnych osób.

 

Wraz z reżyserem – Michałem Królem ostatnim tygodniu wysłaliśmy pierwsze 15 kartek do m.in.:
Ojca Świętego
Prezydenta i Premiera RP
Prezydenta Elekta Andrzeja Dudy
Ambasadora Pakistanu
Ważnych redakcji telewizyjnych i prasowych.
To oczywiście początek.

Wizja jest taka, że z różnych stron naciskamy na osoby publiczne, które po zobaczeniu filmu wstawią się za Asią.

Paradoksalnie sąd w Pakistanie uwolniłby Asię, gdyby nie naciski muzułmańskich fundamentalistów. A film jest strzałem w stopę, który zadają sobie oni sami – pseudo oskarżyciele. Sami sobie przeczą(!!!).

Koniec mojego pisania – reszta jest na stronie ogólnoeuropejskiej akcji: www.AsiaBibi.org

Znajdziesz tam link nie tylko do filmu, ale i do bardzo ważnej petycji, którą złożymy w Sądzie Najwyższym.

Zobacz szczególnie fragment filmu, w którym oskarżyciele przyznają się, że nigdy nie słyszeli słów bluźnierstwa.

© 2014 Wydział ds. NE Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.
Znajdź nas: